Techniki malowania akwarelami

  • techniki malowania akwarelami

Techniki malowania akwarelami są najróżniejsze. Wszystko, jak zwykle, zależy od tego jaki efekt chcemy osiągnąć, co malujemy, na jakim papierze itd. W tym wpisie chciałbym przedstawić techniki, które zdarzyło mi się wykorzystywać. Niektóre z nich, takie jak na przykład malowanie mokre na mokre czy mokre na suche, to podstawy podstaw, które dobrze opanować już na samym początku. Inne, jak np. wykorzystywanie folii do żywności czy soli, to techniki, które można zastosować w celu osiągnięcia różnych efektów.

Malowanie mokre na mokre i mokre na suche

Malowanie mokre na mokre polega na tym, że najpierw nanosimy na dany obszar warstwę wody a następnie dodajemy farbę. W ten sposób farba w zetknięciu z już wilgotną powierzchnią rozpływa się nie pozostawiając ostrych krawędzi. W malowaniu mokre na suche nanosimy farbę bezpośrednio na suchy papier dzięki czemu możemy uzyskać ostre krawędzie plamy. To dwie podstawowe techniki, które wykorzystywane są cały czas przez każdego, kto maluje akwarelami. Umiejętność kontrolowania ilości wody jest tu kluczową kwestią, ale o tym w innym wpisie.

Gradient i plama jednolita

Gradient polega na przejściu od ciemnego tonu danego koloru do jasnego (do bieli papieru). Plama jednolita to z kolei równomiernie naniesiona farba bez zmiany tonu. Na trzecim zdjęciu znajduje się fragment mojego obrazu piwonii. Czy potrafisz rozpoznać zastosowane tam techniki?

Płatki malowałem głównie mokre na mokre używając gradientów. Po wyschnięciu płatków naniosłem żyłki malując je mokre na suche. Żółte pręciki najpierw pomalowałem mokre na suche jednolitą plamą, następnie dodałem cienie mokre na suche.

Technika negatywu

To czasami bardzo przydatna technika, która daje wspaniałe rezultaty, choć jest dość trudna do opanowania. Wymaga większej dozy wyobraźni, ponieważ polega na tym, że malujemy nie obiekt, ale jego tło. Powiedzmy, że mamy do namalowania jakiegoś jasnego liścia na ciemnym tle. Możemy go namalować używając techniki negatywu. W pierwszej fazie całość (i liścia i tło) możemy pomalować kolorem, który docelowo będzie miał liść. W drugiej fazie malujemy tylko tło omijając tego liścia. Malując tło i niejako wycinając z niego liścia używamy techniki negatywu, czyli malujemy liścia nie malując go. To taki bardzo uproszczony przykład. Dla lepszego zobrazowania na czym to polega nagrałem filmik to pokazujący (zobacz film). Technika ta ma naprawdę wiele zastosowań, nie tylko do liści, ale też do wielu innych rzeczy. Poniżej trzy przykłady z moich obrazów, w których zastosowana była technika negatywu.

Technika pozytywu

To technika bardzo prosta, którą można zastosować w zasadzie na każdym obrazie, ale najładniej wygląda chyba tam, gdzie jest też technika negatywu. Te dwie metody wspaniale się dopełniają, dając piękne rezultaty. Technika pozytywu to nic innego jak namalowanie danego obiektu, ale jednolitą plamą, bez żadnych gradientów, zazwyczaj ciemniejszą farbą na jaśniejszym tle i zazwyczaj farbą transparentną, tak, żeby to, co pod spodem, mogło ładnie przenikać. Na trzech poniższych obrazach zaznaczyłem fragmenty pozytywowe.

Alkohol

Dzięki niemu uzyskamy ciekawy efekt jasnych plam. Możemy wykorzystać w tym celu najtańszą wódkę w najmniejszej buteleczce. To w zupełności wystarcza, bo używamy tylko kropelek. Podobno im większy procent tym lepiej. 40% jest w sam raz.

Aby uzyskać taki efekt na mokrą jeszcze farba nakładamy na przykład za pomocą jakiegoś pędzelka, krople alkoholu. Najpierw maczamy pędzel w alkoholu, a następnie dotykamy nim farby. Alkohol ma to do siebie, że „rozpycha” farbę na wszystkie strony tworząc jasne plamy.

Ciekawe efekty uzyskamy też w nieco inny sposób. Maczamy pędzel w alkoholu, a następnie trzymając pędzel nad farbą uderzamy w niego palcem. Rozpryskujemy w ten sposób kropelki w różne miejsca i uzyskujemy przypadkowe plamy.

Folia do żywności

Dzięki niej możemy uzyskać naprawdę piękne efekty, które mogą znakomicie imitować na przykład wodę lub zamarznięte jezioro. Na mokrą farbę nakładamy folię do żywności. Staramy się ją rozciągnąć na boki, co pozwoli na uzyskanie ciekawego efektu. Można też formować ją w jakikolwiek sposób. Przy tym należy uważać, bo farba może się rozmazać na elementy obrazu, które są obok.

Podczas schnięcia pod folią tworzą się ciekawe efekty. Zdjąć folię możemy ostrożnie w każdej chwili. Najlepiej jednak zrobić to kiedy farba całkowicie wyschnie, co zapobiegnie niepotrzebnemu rozmazaniu.

folia do żywności

Czysta woda

To bardzo prosty sposób na uzyskanie efektownych, rozjaśnionych plam. Za pomocą wody można uzyskać różne efekty w zależności od tego, w którym momencie naniesiemy wodę na farbę. Na pierwszym zdjęciu woda naniesiona została kiedy wszystko było jeszcze dosyć mokre. Wtedy woda bardziej się rozlewa i tworzy delikatne przejścia. Na drugim zdjęciu woda była dodana, kiedy już farba podsychała. Wtedy tworzą się takie gwiazdki. Na różnych papierach uzyskamy różne efekty, więc trzeba próbować.

czysta woda

Szczoteczka do zębów

Może służyć zarówno do nanoszenia farby, jak i wody czy płynu maskującego (o tym dalej). Maczamy szczoteczkę w wodzie, a potem w farbie, a następnie palcem lub np. trzonkiem pędzla drapiemy szczecinkę szczoteczki, co rozprowadza farbę po obrazie tworząc małe plamki. Najlepiej nanosić ciemną farbę na jasne tło. Można to zrobić kiedy jeszcze farba jest mokra, wtedy plamki się rozmyją lub kiedy tło jest całkowicie suche.

Rozdmuchiwanie

Ciekawy efekt można też uzyskać poprzez rozdmuchiwanie farby. Można to zrobić poprzez np. naniesienie kropli farby na papier, po czym energicznym dmuchnięciem rozprowadzamy kroplę po obrazie. Tworzą się wtedy „gałęzie”, formując różne, zaskakujące wzory. Nie możemy przewidzieć tego, co nam się utworzy.

Skrobanie

Do skrobania możemy wykorzystać np. szpachelkę, którą używamy do innych farb, skalpel lub inne ostre narzędzia. Kiedy farba jest jeszcze mokra skrobiemy ostrym końcem po papierze. Poprzez skrobanie możemy też utworzyć malutkie bliki światła. Używałbym tej techniki w ograniczonym zakresie, bo niszczy ona papier.

Patyczki higieniczne

Wchłaniają delikatnie wodę. Możemy nimi tworzyć pojedyncze, jaśniejsze plamy, ale też mazać po farbie tworząc inne wzory. Efekt również zależy od tego, w którym momencie (jak bardzo mokra będzie farba) dotkniemy danego miejsca.

Płyn maskujący

Niezwykle przydatna rzecz, którą warto mieć pod ręką. Dzięki płynowi zakryjemy te obszary, które mają pozostać białe lub też chcemy je pomalować później, ale są tak małe, że lepiej je zakryć i spokojnie malować tło bez strachu o to, że „wjedziemy” na dany obszar.

Płyn maskujący możemy nakładać na różne sposoby. Pamiętać należy, że jeśli robimy to pędzlem niech będzie on stary, taki, który możemy zniszczyć, przeznaczony wyłącznie do płynu maskującego. Płyn maskujący wysychając zamienia się w gumę, która skleja włosie pędzla. Dlatego najlepiej na płyn zarezerwować jakiś stary, zużyty lub bardzo tani pędzel lub cokolwiek innego, czym będziemy mogli nakładać płyn. Płynem maskującym możemy dokładnie zamalowując dany obszar, możemy też nakładać kropki, stukając o pędzel palcem. Poza tym możemy wykorzystać do tego np. wykałaczki lub szczoteczkę do zębów. W zależności od narzędzia uzyskamy różne efekty.

Po wyschnięciu płynu maskującego malujemy obraz. Mamy pewność, że obszary, które zakryliśmy pozostaną nienaruszone. Po zakończonym malowaniu np. tła i wyschnięciu farby – zdejmujemy płyn maskujący. Te obszary możemy zostawić białe albo pomalować w zależności od potrzeby. Proponuję używać płynu w ciemnym kolorze, żeby był dobrze widoczny na papierze. Ja używam Liquid Masking Fluid Talensa (ciemnoszary). Wskazówka: nakładając płyn pędzlem warto używać mydła. Zanurz pędzel w wodzie, następnie przejdź pędzlem kilka razy po mydle i dopiero zanurz pędzel w płynie maskującym. Mydło pomoże w łatwiejszym czyszczeniu pędzla, włosie nie sklei się tak szybko i dłużej utrzymamy pędzel w dobrym stanie.

Na poniższych zdjęciach płyn został nałożony na 3 sposoby: pyszczek za pomocą pędzla, dłuższe i krótsze pasy to krople płynu, które rozdmuchałem. Pojedyncze plamy to efekt stukania palcem o pędzel zamoczony w płynie.

Płyn możemy nanosić również za pomocą wykałaczki, stalówki lub szczoteczki do zębów. Naniesienie wykałaczką lub stalówką przyda się przy detalach, ale można to też wykorzystać tworząc podpis na obrazie.

Płyn maskujący można nieco rozcieńczyć wodą jeśli jest za gęsty. Ale nigdy nie dodawaj wody do buteleczki z płynem. Odlej trochę płynu do osobnego pojemnika i do niego dodaj trochę wody. Wody nie można dodać za dużo, bo jeśli płyn będzie za rzadki, straci swoje właściwości i zamiast chronić papier przed wchłonięciem farby, sam wchłonie się w papier i zdejmując go, zedrzemy powierzchnię papieru.

Sól

Dzięki soli uzyskamy różne efekty w zależności od wielkości kryształków. Sól nanosimy kiedy farba jest jeszcze mokra. W zależności od momentu naniesienia soli uzyskamy różne efekty.

Sól zdejmujemy kiedy wszystko dokładnie wyschnie. W przeciwnym wypadku rozmażemy farbę pod solą. Kiedy wszystko wyschnie, sól przytwierdza się do papieru i czasami trzeba ją oderwać.


Spodobał Ci się wpis? Udostępnij innym! Dziękuję! Share on Facebook
Facebook
Pin on Pinterest
Pinterest
Share on Google+
Google+
Tweet about this on Twitter
Twitter
Share on LinkedIn
Linkedin
Autor |2017-11-24T11:40:46+00:0012 marca 2015|Materiały, Porady, Techniki malowania|