Nie jestem w stanie powiedzieć jak bardzo uwielbiam książkę Botanical Sketchbook autorstwa Mary Ann Scott i Margaret Stevens. To moja ulubiona książka na temat malarstwa botanicznego. Nie uczy ona jak malować (tak jak doskonałe książki Billy Showell), ale jest dla mnie tak inspirująca, że trudno to opisać. Zaglądam do niej bardzo często, tylko po to, żeby podziwiać te wszystkie szkice. Za każdym razem odkrywam coś nowego i za każdym razem jestem tak samo zachwycony jak wtedy, kiedy otworzyłem ją po raz pierwszy.

Szkicownik

Książka Mary Ann zainspirowała mnie do założenia szkicownika. Kolejnego, bo mam już jeden – Stillman&Birn (seria Zeta). Używam go do różnych celów, między innymi do szkiców botanicznych, ale chcę nowy szkicownik poświęcony wyłącznie botanicznym szkicom i do tego zrobiony z mojego ulubionego prasowanego na gorąco papieru Fabriano Artistico. Nowy szkicownik nie będzie w formie takiego szkicownika, jakie znamy, tzn. w formie książki. Będą to po prostu arkusze Fabriano, które będę wykorzystywał jak karty szkicownika.

Studium cyklamenu

Pierwszy szkic to studium cyklamenu.

001-studium-cyklamenu

Płatki są jasnoróżowe. Kusiło mnie, żeby użyć tu Opera Rose PR122/BV10, ale ostatecznie zdecydowałem, że sprawdzę czy Permanent Rose PV19 będzie tu pasował. I pasował. Jaśniejsze cienie namalowałem używając Ultramarine Violet PV15 z małym dodatkiem Permanent Rose PV19.

002-studium-cyklamenu

W niektórych miejscach na płatkach dodałem też odrobinę Quinacridone Magenta PR122 do Permanent Rose PV19, żeby stworzyć jeszcze żywszy kolor. Dolna część kwiatów jest bardziej fioletowa. Użyłem tam Quinacridone Magenta PR122 + Ultramarine Violet PV15.

003-studium-cyklamenu

Najciemniejsze cienie namalowałem używając mieszaniny Ultramarine Blue PB29 + Burnt Sienna PR101 i dodałem do tego jeszcze Ultramarine Violet PV15. Do łodyżki użyłem Perylene Maroon PR179 + Burnt Umber PBr7. Żeby ją przyciemnić dodałem Ultramarine Violet PV15.

Liście

Najtrudniejsze były liście i muszę nad nimi jeszcze sporo popracować. Każdy liść ma inny odcień zieleni. Starałem się unikać Permanent Sap Green PG36/PY110, ale okazał się tu użyteczny do zrobienia żywej ciemnej zieleni.

004-studium-cyklamenu

Malowanie tych szkiców było niezłą lekcją. Cyklamen jeszcze żyje i na pewno jeszcze takie szkice porobię. A w kolejce czekają inne rośliny, szkoda tylko, że nie mam zbytnio czasu, a one tak szybko przekwitają.

005-studium-cyklamenu

Spodobał Ci się wpis? Udostępnij innym! Dziękuję! Share on FacebookPin on PinterestShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn