Poczwarka, gąsienica i owad dorosły przeplatki didyma

  • przeplatka didyma owad dorosły

Ostatnim etapem malowania tej ilustracji są owady. Zdecydowałem się umieścić na obrazie przeplatkę didyma (melitaea didyma) w trzech stadiach rozwojowych. Są to: poczwarka, gąsienica i owad dorosły. Dorosłe motyle będą dwa, dlatego, że jeden z nich ma rozłożone skrzydła i przedstawię go z góry, a drugi będzie miał skrzydła złożone i przedstawię go z boku, bo jego skrzydła z dwóch stron mają zupełnie inne kolory.

Owad dorosły

Malowanie zacząłem od naniesienia warstwy Translucent Orange PO71, przy czym omijałem te wzorki, które później będą czarne. Na nie naniosłem najpierw warstwę Burnt Umber PBr7 z Burnt Sienna PR101. Kiedy wszystko porządnie wyschło, zacząłem malować czarne wzorki. Tu użyłem mieszaniny, którą niedawno odkryłem. Jest to połączenie Perylene Green PBk31 + Pyrrol Crimson PR264, które daje idealną czerń.

przeplatka didyma owad dorosły


Tak wyglądały kolejne etapy malowania:

przeplatka didyma owad dorosły

Gąsienica

Zanim zabrałem się za malowanie gąsienicy, zrobiłem kilka testów kolorów w szkicowniku. Byłem pewien, że użyję Translucent Orange PO71, bo pasował idealnie. Musiałem go jednak trochę rozjaśnić, więc dodałem Hansa Yellow Deep PY65. Chciałbym tu użyć mojego starego New Gamboge PY153, ale go już nie mam, a niestety nowy New Gamboge nie jest robiony z pigmentu PY153.

Wiedząc już, jakich kolorów będę używał, zacząłem malowanie gąsienicy od naniesienia najjaśniejszych odcieni pomarańczu i szarości. Gąsienica była bardzo czasochłonna. Cały ten piękny, czarny wzór musiał być dokładnie namalowany bardzo małym pędzelkiem. Na tym etapie uświadomiłem sobie, że nie mogę tej gąsienicy namalować do końca. Na jej ciele wyrastają setki małych czarnych włosków/kolców. Gdybym je namalował od razu, mógłbym je później, przy malowaniu liści, rozmazać. Dlatego musiałem najpierw namalować liście, a później wrócić do namalowania kolców na gąsienicy.

szkicownik

Musiałem tutaj też użyć szarości, ale to była łatwa decyzja, użyłem mieszaniny Ultramarine Blue PB29 z Burnt Sienna PR101. Te kolory razem dają bardzo dobre, uniwersalne szarości. Gąsienica miała też inny, specyficzny kolor, który trudno mi nazwać, coś jak bardzo jasny brąz, ale taki szarawy. Uzyskałem go przez zmieszanie mojej szarości z Naples Yellow Deep PBr24. A jako czerni użyłem mojego wynalazku, czyli Perylene Green PBk31 + Pyrrol Crimson PR264.

Poczwarka

Po namalowaniu gąsienicy przyszedł czas na poczwarkę, przyczepioną do łodygi w prawym dolnym rogu. Użyłem do niej właściwie tych samych kolorów, którymi malowałem gąsienicę. Tym razem dodałem też minimalne refleksy na ciele poczwarki. Do refleksów użyłem białej tempery z dodatkiem Indygo.

Drugi owad dorosły

Na sam koniec zostawiłem drugiego owada dorosłego widzianego z boku. Zacząłem od bardzo jasnej warstwy Naples Yellow Deep PBr24 i dodałem pomarańczowe fragmenty używając Translucent Orange PO71 i Hansa Yellow Medium PY97. Do namalowania cieni użyłem połączenia Ultramarine Blue PB29 i Naples Yellow Deep PBr24. Zanim naniosłem czarną warstwę wzorków na skrzydłach namalowałem głowę motyla i ciało. Użyłem też białej tempery zmieszanej z różnymi kolorami akwareli do namalowania włosków. W dolnej części użyłem pięknej mieszaniny Winsor Blue Green Shade PB15 z Cobalt Turquoise Light PG50. W końcu, używając mojej czerni (Perylene Green PBk31 + Pyrrol Crimson PR264) namalowałem wzorki na skrzydłach.

Podsumowanie

Całość malowałem dwa tygodnie. Łącznie około 40 godzin. Użyłem papieru Saunders Waterford HP, 300g/m2, 41×31 cm. Użyte kolory to:
  • niebieskości to głównie Cobalt Blue PB28 i Indanthrene Blue PB60. W niektórych miejscach kwiaty są bardziej turkusowe, więc zmieszałem Winsor Blue Green Shade PB15  z Winsor Green Blue Shade PG7;
  • zielenie to głównie mieszanina Winsor Bue Green Shade PB15 z Quinacridone Gold PO49. W ciemniejszych miejscach dodawałem Perylene Green PBk31. Czasami, żeby jeszcze bardziej zneutralizować zielenie i stworzyć jeszcze bardziej oliwkową zieleń dodawałem Transucent Orange PO71;
  • do skrzydeł motyla użyłem mieszaniny Pyrrol Crimson PR264  z Translucent Orange PO71;
  • wcześniej malując liście szukałem odpowiedniej zieleni i przez przypadek odkryłem idealną czerń. Połączenie Perylene Green PBk31 z Pyrrol Crimson PR264 daje świetną czerń. Sam pigment Perylene Green jest czarny, w końcu to PBk – Pigment Black, ale jak wiemy jest to po prostu bardzo ciemna zieleń. Zmieszana z Pyrrol Crimson neutralizuje się, dając czystą czerń. Do tej mieszaniny dodałem też nieco Indigo PBk6, PV19, PB15, żeby czerń była bardziej niebieskawa.

szkicownik

Ostateczny rezultat wygląda tak:

zmijowiec-zwyczajny-i-przeplatka-didyma

Spodobał Ci się wpis? Udostępnij innym! Dziękuję! Share on Facebook
Facebook
Pin on Pinterest
Pinterest
Share on Google+
Google+
Tweet about this on Twitter
Twitter
Share on LinkedIn
Linkedin
Autor |2017-11-24T09:41:25+00:007 listopada 2015|Malowanie w toku, Szkicownik|