Pąki lilii „Wielki brat”

Przygotowuję się do kolejnej ilustracji na Noc Muzeów 2016. Tym razem wybrałem piękną lilię „Wielki brat” i pazia królowej. Obydwa okazy są bardzo interesujące! Natrafiłem na tę lilię rok temu jak zwykle robiąc tysiące zdjęć w moim mieście rodzinnym. Kiedy ją zobaczyłem, zamurowało mnie. To były największe kwiaty lilii jakie kiedykolwiek widziałem. Co więcej, ich zapach unosił się już w odległości kilkunastu metrów i tak właściwie dotarłem do nich po zapachu. Zrobiłem kilkadziesiąt zdjęć. Tak wyglądała:

001-lilia-wielki-brat

Od razu wiedziałem, że pewnego dnia ją namaluję. Wyczytałem, że może ona osiągać 2 metry wysokości, a kwiaty mogą mieć nawet 35 cm średnicy. Te, które widziałem miały około 1,5 metra wysokości, a jak duże były kwiaty trudno mi ocenić, ale naprawdę były ogromne.

002-lilia-wielki-brat

Kompozycja

Ciągle myślę jakich kolorów użyć do namalowania płatków. Nie są one białe, mają cytrynowy środek, ale płatki są jak jasne masło. Będę się tym martwił później, a póki co muszę ustalić kompozycję. Postanowiłem, że umieszczę lilię na środku strony z mniej więcej 15-centymetrową łodygą z liśćmi. Na jednym z liści umieszczę gąsienicę pazia królowej, a dorosłego owada na jednym z pąków. Wikipedia twierdzi, że paź królowej jest „uważany za jednego z najpiękniejszych owadów, przez co stał się cennym łupem dla kolekcjonerów”. Ciekawe. Wykonałem wstępny szkic na kalce kreślarskiej i przeniosłem go na papier akwarelowy.

Pąki lilii

Malowanie zacząłem od góry, od pąków. Na jednym z nich, po prawej, siedzi motyl. Nie wiem jeszcze, czy będzie to mój kolejny krok, czy zostawię go na później. Prawdopodobnie jednak zostawię go na później, bo na paletach mam mieszaniny kolorów, których chcę użyć do innych części lilii. Zawsze zaskakuje mnie ilość kolorów, które są, wydawałoby się, na tak prostym obiekcie. Na pąkach użyłem żółci, zieleni, niebieskości, różów, fioletów, a nawet Cobalt Turquoise Light PG50 – koloru, który mam na palecie, ale nie sądziłem, że będę go używał (a tak naprawdę używam go znacznie częściej, niż myślałem).

 

Spodobał Ci się wpis? Udostępnij innym! Dziękuję! Share on Facebook
Facebook
Pin on Pinterest
Pinterest
Share on Google+
Google+
Tweet about this on Twitter
Twitter
Share on LinkedIn
Linkedin
Autor |2017-11-24T08:21:04+00:0011 grudnia 2015|Malowanie w toku|