Nowy rok powitałem powrotem do lilii „Wielki brat”. Kwiaty i liście lilii to temat tego wpisu. Pokażę Wam kolejne etapy ich malowania.

Kwiaty lilii

Długo przyglądałem się zdjęciom lilii, które zrobiłem w zeszłym roku, żeby dobrze dobrać kolory. W końcu doszedłem do wniosku, że zewnętrzne płatki lilii są kremowe, ale wewnątrz jest bardzo dużo zimnego żółtego, ale o dziwo miejscami sporo też ciepłego żółtego. Wiedziałem, że na pewno muszę użyć Winsor Lemon PY175, i użyłem, ale ostatecznie dodałem też sporo Hansa Yellow Deep PY65, a nawet Quinacridone Gold PO49. Kremowy kolor otrzymałem z połączenia Winsor Lemon PY175 + Permanent Rose PV19 + odrobina Ultramarine Blue PB29. W niektórych miejscach użyłem też szarości (Ultramarine Blue PBB29 + Burnt Sienna PR101).

Liście lilii

Nałożyłem pierwszą warstwę starając się malować liście naprzemiennie. Na liściach jest połysk. Zdecydowałem, że użyję rozwodnionego Ultramarine Blue PB29, który sprawdził się doskonale. Mam też dwie zielone mieszaniny. Jedna jaśniejsza i cieplejsza to połączenie Ultramarine Blue PB29 i Hansa Yellow Medium PY97. Druga ciemniejsza i zimniejsza to Phthalo Blue (Winsor Blue Green Shade) PB15, Hansa Yellow Medium PY97 i odrobina Indanthrene Blue PB60. Zauważyłem, że liście mają ciepłe, jasnozielone czubki, ale im bliżej łodygi, tym są ciemniejsze i zimniejsze.

kwiaty i liście lilii

kwiaty i liście lilii

Po nałożeniu pierwszej warstwy zacząłem od nowa dodając więcej detali i pogłębiając kolory.

 

Spodobał Ci się wpis? Udostępnij innym! Dziękuję! Share on FacebookPin on PinterestShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn