Książki z serii Atelier Akwarelisty

  • seria atelier akwarelisty

Na polskim rynku liczba książek o malowaniu akwarelami nie jest jakaś oszałamiająca, chociaż kilka ciekawych pozycji można znaleźć. Nie każdy przecież będzie sięgał po pozycje zagraniczne, z różnych względów, choć tam wybór jest przeogromny. W tym wpisie chciałbym przedstawić serię książek Atelier Akwarelisty wydawnictwa RM.

O serii

Atelier Akwarelisty to seria czterech książek zagranicznych autorów przetłumaczonych na język polski. Wszystkie ukazały się w 2011 roku w nakładzie wydawnictwa RM. Format książek to o 3 mm ucięty z każdej strony A4. Wszystkie mają po 96 stron. Papier jest matowy, książki są klejone. Co do jakości tych wydań, niektórzy mogliby mieć zastrzeżenia właśnie ze względu na papier i klejenie. Mam akurat okazję mieć egzemplarz oryginalny wydawnictwa Search Press książki Janet Whittle „Janet Whittle’s Watercolour Flowers” – to inna książka niż ta w serii Atelier Akwarelisty, nie ma jej polskiego tłumaczenia, ale domyślam się, że angielska wersja książki „Malujemy kwiaty” tej samej autorki wygląda właśnie tak, jak wspomniany angielski tytuł. A różnica jest spora. Angielskie wydania są odrobinę większe, papier jest kredowy przez co kolory są intensywniejsze i książka lepiej rozkłada się na płasko. Generalnie polskie wydanie jest gorszej jakości, ale mi to kompletnie nie przeszkadza, bo mam do tych książek sentyment i akurat mi się te polskie wydania pod tym względem podobają. A teraz do rzeczy.

Zaczynamy malować Arnold Lowrey

Zaczynamy malować Arnold LowreyChyba od tej powinienem zacząć z uwagi na tytuł, chociaż nie była to moja pierwsza książka tej serii. W notce o autorze czytamy:

Od ponad dwudziestu pięciu lat Arnold Lowrey maluje różnymi technikami. Najbardziej fascynuje go ukazanie światła w obrazie, ale eksperymentuje też z kolorami i fakturą. Jego pejzaże marynistyczne charakteryzują się wyjątkową kolorystyką i dynamiką. Arnold lubi malować także martwą naturę, pejzaże, portrety i obrazy abstrakcyjne.

W książce autor skupia się głównie na pejzażach i budynkach. W jedenastu rozdziałach książki przedstawia nam zagadnienia teoretyczne i praktyczne, pokazując jak powstawały jego wybrane prace. Mamy więc takie rozdziały jak: Wprowadzenie, Materiały, Techniki, Zaczynamy malować, Elementy obrazu, Pejzaż dwubarwny, Pejzaż w pełnych barwach, Wodospad, Pejzaż marynistyczny, Budowle i postacie, Pejzaż zimowy.

Sekcja dotycząca materiałów jest w każdej z tych książek. Mnie w tych częściach zawsze najbardziej interesuje lista kolorów, których używają autorzy (i te zdjęcia pysznych palet!). I ta lista właśnie może czasem być problemem dla osób, które faktycznie chciałyby sobie taką samą paletę skomponować. A to dlatego, że polskie tłumaczenia nazw kolorów nie zawsze rozstrzygają o jaki kolor dokładnie chodzi. Akurat w książce Zaczynamy malować sprawa jest jasna, sjena palona – wiemy, że chodzi o Burnt Sienna PR101, ok, błękit kobaltowy – to na pewno Cobalt Blue PB28, sprawa jasna. Chociaż dla mnie na przykład, jako że mam bzika na punkcie oznaczeń pigmentów, bo wg mnie to one mówią prawdę o kolorze, a nie nazwa, lepiej byłoby, gdyby autor te pigmenty zaznaczył. Wątpliwości dotyczące kłopotliwych polskich tłumaczeń rozwiane by były dzięki oznaczeniom pigmentów. Ewentualnie tłumacz mógł zostawić nazwy angielskie. Wiem, że to polskie wydanie, ale nazwy kolorów w sklepach są jednak zazwyczaj po angielsku.

Wracając do książki, do 35 strony mamy bardziej teoretyczne aspekty: autor opisuje kolory, których używa, techniki, które stosuje, daje nam przykład ustalania kompozycji, opowiada pokrótce o tonacji obrazu, temperaturze barw, świetle. W dalszej części mamy pokazane różne elementy obrazów: niebo, drzewa, wodę, budynki, ludzi, góry i krótkie opisy tego, jak powstały. Od 36 strony do końca książki mamy 6 rozdziałów. Każdy z nich stanowi tutorial pokazujący jak namalować konkretny obraz: pejzaż dwubarwny, pejzaż w pełnych barwach (itd. zgodnie z nazwami rozdziałów). Mamy pokazane kolory i inne materiały, jakich autor używa i zdjęcia z opisami pokazujące krok po kroku jak namalować dany obraz. Pomiędzy demonstracjami przeplatane są inne przykłady obrazów autora.

Gdzie kupić: Obecnie w księgarniach można znaleźć nowe wydanie tej książki (i pozostałych) w nowej serii: Kurs malowania. Tę książkę można więc znaleźć pod tytułem Kurs malowania. Akwarele. Dostępna jest na stronie wydawnictwa RM.

fragment książki zaczynamy malować

 Zaglądamy do książki:

 

Malujemy kwiaty Janet Whittle

Malujemy kwiaty Janet WhittleTo jest jedna z pierwszych książek o akwareli, jakie kupiłem i taka, która wywarła na mnie (wtedy) największe wrażenie. To właśnie od niej zaczęła się moja przygoda z malowaniem kwiatów. Jak zobaczyłem, jakie efekty można osiągnąć dzięki akwareli, wiedziałem, że chcę spróbować. Wiele razy zaglądam do tej książki tylko po to, żeby się zainspirować, popatrzeć na obrazy, porozmyślać, jak autorka namalowała to, czy tamto. Wydaje się, że przychodzi jej to z taką łatwością. W tej książce pierwszy raz zobaczyłem technikę negatywu, którą Janet świetnie operuje. Technikę, którą rozumiem, ale nadal mam kłopoty z jej stosowaniem, bo ona naprawdę nie jest łatwa. I często zaglądam do książek Janet, patrzę na jej obrazy, i zastanawiam się jakie warstwy po kolei malowała, żeby osiągnąć takie efekty.

Janet specjalizuje się malowaniu kwiatów i o tym właśnie jest książka. Na początku przedstawia materiały, których używa, poświęca dwie strony na opis swojej palety kolorów (tu też nie ma problemów z ich określeniem). Dalej pisze o rozprostowywaniu papieru i przenoszeniu szkicu na papier akwarelowy. Kolejne rozdziały poświęca rysunkowi, kompozycji, wykorzystaniu zdjęć i technikom malowania. Od strony 52 mamy 5 demonstracji. Tak jak w poprzedniej książce, przy każdej demonstracji mamy listę potrzebnych materiałów i zdjęcia pokazujące krok po kroku jak namalować: przebiśniegi, niebieskiego maka, maki i stokrotki, driakiew i powojnika. Tutoriale przeplatane są innymi obrazami Janet.

Gdzie kupić: Sprawdziłem na stronie Wydawnictwa RM, ale nie jest tam dostępna. W tej chwili dostępna jest w księgarni Prus24.pl. Jest też nowe wydanie z serii Kurs malowania. Wówczas znajdziemy ją pod tytułem Kurs malowania. Akwarele. Kwiaty.

fragment książki malujemy kwiaty

 Zaglądamy do książki:

 

Malujemy pejzaże i naturę Richard Bolton

Malujemy pejzaże i naturę Richard BoltonJeśli ktoś z Was zainteresowany jest malowaniem pejzaży, to na pewno znajdzie w tej książce mnóstwo inspiracji dla siebie. Na mnie obrazy Richarda robią niesamowite wrażenie, są malowane z taką lekkością, ale jednocześnie mają taki poziom szczegółowości, który wzmacnia realizm jego obrazów. Zaglądam często do tej książki (jak zresztą do każdej z tej serii), i marzę sobie, że fajnie by było umieć tak malować pejzaże.

Książka standardowo podzielona jest na rozdziały, chociaż te mają nieco inny układ. Tutoriale są przeplatane z rozdziałami teoretycznymi. Teraz przeglądając te książki zauważyłem dopiero, że rozdziały z tutorialami wyróżnione są tym, że mają nad nazwą rozdziału akwarelowe pociągnięcie pędzlem. Na początku autor przedstawia nam materiały i kolory. I tu właśnie może pojawić się problem, bo weźmy na przykład (mając na uwadze, że autor maluje farbami Winsor&Newton) kolor o nazwie zieleń szmaragdowa. Zieleń szmaragdowa to dosłownie Emerald Green. W&N nie ma takiego koloru. Kiedyś mieli, nazywał się Winsor Emerald, ale już dawno nie jest produkowany. Senallier z kolei ma w swojej ofercie kolor o nazwie Emerald Green i jest to pigment PG36, czyli to samo co Winsor Green Yellow Shade Winsor&Newton. Więc może o to chodzi. Dla zagmatwania sprawy warto dodać, że tradycyjnie we Francji określenie Emerald Green odnosiło się do koloru z pigmentem PG18, czyli Viridian. Ale to tylko tak na marginesie. Lubię zgłębiać takie rzeczy.

Po kolorach mamy informacje o tonacji na obrazie, podstawowych technikach malowania, kompozycji, perspektywie, malowaniu budowli, ludzi i zwierząt (niewiele). Dalej o tym jak nadać obrazowi odpowiednią atmosferę, jak namalować niebo. Kolejne rozdziały to przeplatanka tutoriali z kolejnymi rozdziałami teoretycznymi. Do tych ostatnich należą: jak namalować drzewa i listowie, wodę, góry i wzniesienia, śnieg i lód i na końcu rozdzialik o rozwiązywaniu problemów. Wśród tutoriali znajdziemy: zachód słońca nad rzeką Ouse, letnie popołudnie (drzewo), pejzaż zimowy, górski potok, koleiny na śniegu. Wszystkie strony poprzeplatane są innymi przykładami pięknych obrazów autora.

Gdzie kupić: Nowe wydanie tej książki Kurs malowania. Akwarele. Natura dostępne jest w sklepie Wydawnictwa RM.

fragment książki malujemy pejzaże i naturę

 Zaglądamy do książki:

 

Malujemy pejzaże wodne Joe Francis Dowden

Malujemy pejzaże wodne Joe Francis DowdenObrazy Dowdena też robią na mnie wrażenie, szczególnie właśnie te wodne. Autor świetnie posługuje się różnymi technikami w celu namalowania realistycznych wodnych pejzaży. Zaskakujące jest to, ile kolorów ma woda, jak różnie można ją namalować i jak niesamowite efekty można osiągnąć za pomocą prostych technik.

W notce o autorze czytamy:

Joe Francis Dowden porzucił pracę na budowie, gdy miał dwadzieścia trzy lata, aby oddać się swojej prawdziwej pasji: malowaniu akwarelami. Joe zajmuje się także dorywczo myciem okien na wysokościach, co stwarza mu wiele okazji do podziwiania wspaniałych krajobrazów południowej Anglii. Joe uwielbia malować wodę i tematy marynistyczne, a jego obrazy są dopracowane w każdym szczególe (…) Inną pasją Joego, oprócz malowania i podziwiania świata z góry, są stare motocykle, którym przywraca dawną świetność w swoim małym warsztacie.

Jak zwykle początkowe rozdziały to materiały i kolory. Dalej mamy rozdziały Jak dobrze namalować wodę i kilka przykładów obrazów z opisami oraz Kompozycja. Od strony 22 do końca książki mamy 6 rozdziałów z tutorialami. Każdy rozdział rozpoczyna się krótkim wstępem, na dalszych stronach autor krok po kroku pokazuje jak namalować dany obraz i na koniec mamy przykłady innych jego obrazów o podobnej tematyce. Kolejne rozdziały to: woda stojąca, kałuże, zmarszczki na wodzie, pejzaż morski, płytka woda, bogactwo i głębia.

Gdzie kupić: Książka jest dostępna pod nowym tytułem Kurs malowania. Akwarele. Pejzaże na stronie sklepu Wydawnictwa RM.

fragment książki malujemy pejzaże wodne

 Zaglądamy do książki:

 

Podsumowanie

Jeśli ktoś z Was zaczyna malować akwarelami i chce mieć jakieś książki na ten temat, to bardzo polecam serię Atelier Akwarelisty. Na tych właśnie książkach nauczyłem się malowania, od nich zaczynałem i znalazłem tam informacje, które pomogły mi powoli rozwijać swój warsztat. Bardzo brakuje mi tego typu książek polskich autorów, którzy odkryliby przed nami tajniki swojego warsztatu. Na szczęście mamy dzisiaj dostęp do książek na całym świecie (tylko te języki!) i możemy czerpać wiedzę z zagranicznych źródeł, książek czy internetu. Właśnie, mnóstwo informacji jest w internecie, są e-booki, są filmy, blogi itp., ale jednak co książka, to książka. Nie wiem jak Wy, ale ja uwielbiam książki o akwarelach. Pozdrawiam! 🙂

Spodobał Ci się wpis? Udostępnij innym! Dziękuję! Share on FacebookPin on PinterestShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn
  • Marianna Pawelczyk

    Witam
    Ponizsze wpisy sa nieaktywne:
    16.02.2017 Pojawił się nowy filmik z przekartkowaniem książki Glorious Garden Flowers autorstwa Susan Harrison-Tustain

    16.02.2017 Pojawił się nowy filmik z przekartkowaniem książki A Garden Eden: Masterpieces of Botanical Illustration autorstwa H. Waltera Lacka

    p.s. Czytam i ogladam kompletnie zauroczona!
    Pzdr

    • Dziękuję za info! Już poprawiłem linki. Zmieniałem ostatnio adresy i zapomniałem tu zaktualizować. Dziękuję! 🙂