To bardzo trudne pytanie, bo jest tyle świetnych książek, a ja kocham je wszystkie. Moją pierwszą książką o malowaniu kwiatów była wydana po polsku „Malujemy kwiaty” Janet Whittle. Moja akwarelowa przygoda zaczęła się od tej książki i naprawdę wiele się z niej nauczyłem. Inna książka Janet (po angielsku) „Janet Whittle’s Watercolour Flowers” jest również bardzo dobra i poleciłbym je obydwie. 

Jeśli chodzi o malarstwo botaniczne po polsku też jest tylko jedna książka na ten temat „Kurs malowania akwarelami. Kwiaty” autorstwa Billy Showell. Polskie wydanie jest kiepskie w porównaniu z wersją angielską. Angielskie wersje książek Billy są wszystkie naprawdę godne polecenia. Uwielbiam je wszystkie, jest tam mnóstwo praktycznych rad, dokładnych opisów, bardzo dobrej jakości zdjęć i pięknych obrazów. Od Billy zaczęła się moja botaniczna przygoda. Jej tutoriale online są najlepsze jakie widziałem, a Billy jest świetną nauczycielką. Uwielbiam też „Botanical Sketchbook” Mary Ann Scott, chociaż z tej książki nie dowiesz się jak malować. To droga Mary Ann przez dwuletni kurs botaniczny. Pokazuje tam swoje zmagania, szkice, prace na zaliczenia i dzieli się informacjami o tym jak przez ten kurs przejść (kurs organizowany przez SBA – Society of Botanical Artists). Inne ciekawe książki to „The Art of Botanical Painting” Margaret Stevens, „Exotic Botanical Illustration with the Eden Project” Rosie Martin, Meriel Thurstan. I wiele, wiele innych!