Nowe akwarele

Pod koniec 2018 roku na polskim rynku ukazały się nowe akwarele Aquarius, których producentem jest Roman Szmal Art. Zapewne widzieliście już różne recenzje tych farb i coś o nich słyszeliście, pozwólcie więc, że i ja dodam swoje trzy grosze. A dodam dlatego, że naprawdę warto się tymi farbami zainteresować. Mamy akwarele, z których możemy być dumni!

Zacznijmy od tego, że Aquariusy dostępne są zarówno w sklepach online (np. maluje.pl, szal-art.pl) jak i w sklepach stacjonarnych. Myślę, że z czasem pojawiać się będą w kolejnych sklepach. W Poznaniu na przykład od niedawna dostępne są w sklepie Matejko. Obecność w sklepie stacjonarnym to zawsze wielki plus, bo można iść i na miejscu zobaczyć, jak akwarele wyglądają i dokładnie przejrzeć sobie wzornik. A akurat jeśli chodzi o Aquariusy, to warto zobaczyć kostki i wzornik, bo są wyjątkowe. Na półce prezentują się smakowicie.

Akwarele Aquarius kupimy na razie tylko w kostkach. Wymiary kostek to około 27 x 15 x 8 mm i mieszczą się w standardowej kasetce. To, co jest w nich wyjątkowe, to opakowanie. Unikatowe chyba na skalę światową, bo wyobraźcie sobie, że każda kostka jest zapakowana w sreberko i obwolutę z papieru akwarelowego, na którym jest ręcznie naniesiona oryginalna farba. To nie nadruk! Dlatego kiedy przeglądamy farby w sklepie stacjonarnym, możemy sobie ustawiać kostki obok siebie i dobierać kolory, jakie nam pasują, mając pewność jak farba faktycznie wygląda po wyschnięciu.

Wzornik i kostki

Wzornik też robi wrażenie. Rozłożony w całości ma wymiary około 95 x 32 cm. To cztery strony z ręcznie wymalowanymi prostokątami wielkości 4 x 2,5 cm, więc też nie są to mikroskopijne plamki, ale spore plamy, dzięki czemu można zobaczyć wyraźnie jak dany kolor wygląda.

Nie bez przyczyny pokazuję tutaj ten konkretny przykład z wzornika. Mamy tutaj bowiem jeden z kilkunastu kolorów rozwarstwiających się. Zobaczcie, jak pięknie widać rozwarstwione pigmenty. To Mineral Violet, w skład którego wchodzą dwa pigmenty: PB29 i PV19. Jak widzicie, pod każdym okienkiem z kolorem są podane również wszystkie najważniejsze informacje: numer koloru, nazwa, pigmenty, światłotrwałość, siła barwienia, granulacja i transparentność/krycie.

Te same informacje znajdziemy też na opakowaniu każdej kostki. Na górze kostki mamy logo i próbkę koloru, na jednym boku numer koloru i adres firmy, na drugim boku logo Aquarius i najważniejsze informacje na temat pigmentu, granulacji itd. i w końcu na spodzie znajdziemy nazwę koloru i kod kreskowy.

O farbach

W sklepie szal-art.pl znajdziemy następujący opis farb Aquarius:

Paleta zawiera 140 kolorów w tym:
– 117 monopigmentowych;
– 34 kolory ziemi z których wszystkie, w odróżnieniu od produktów wielu znanych firm powstały z pigmentów uzyskanych ze zmielenia skał, a nie z syntetycznych pigmentów żelazowych;
– 9 nowoczesnych kolorów quinacridonowych;
– oraz kilkanaście farb rozwarstwiających się – wśród nich niespotykane gdzie indziej kompozycje: Aquarius Green, Przybysz’s Grey, Ocean Blue, a także zielenie oliwne.

Wszystkie akwarele AQUARIUS charakteryzują się bardzo wysoką światłotrwałością – min. 7 w BLUE WOOL SCALE, co oznacza minimum 100-letnią trwałość przy właściwej ekspozycji pracy.

117 kolorów jednopigmentowych to gratka dla osób takich jak ja, które zwracają uwagę na pigmenty. Osobiście preferuję kolory jednopigmentowe, więc wybór jest tu ogromny. W ogóle gama 140 kolorów pozwala na skomponowanie niemal każdego zestawu. Jeśli np. kupujecie poszczególne kolory u różnych producentów, bo jeden ma takie kolory, a inny ma takie, to istnieje szansa, że wśród Aquariusów znajdziecie odpowiedniki, co oznacza, że całą paletę można skomponować z jednego producenta. To akurat wielki plus.

Ale wracając do opisu. Mamy też 34 kolory ziemi i nie są to kolory syntetyczne. Osoby, które malują krajobrazy na pewno znajdą dla siebie wiele wspaniałości. Sam, chociaż nie używam zbytnio brązów, byłem pod wrażeniem ich odcieni, aż chciałoby się coś nimi namalować. Szczególną sympatią obdarzyłem kolor nr 235 Natural Sienna Monte Amiata. Nie dość, że podoba mi się nazwa Monte Amiata, to jeszcze kolor ma w sobie coś z ciepłych Włoch (oprócz tych zmielonych skał oczywiście ;)) i wspomnienia odżywają.

Kolory quinacridonowe zawierają pigmenty organiczne, które łączą w sobie wszystko to, co najlepsze w akwarelach. Dlatego są tak chętnie stosowane przez akwarelistów na świecie. Cechują się transparentnością, mocnym i trwałym kolorem, łatwo je wymyć z papieru i do tego pięknie się rozpływają i łączą z innymi kolorami. W Aquariusach mamy 9 takich kolorów, m.in. bardzo uniwersalny Quinacridone Gold czy Quinacridone Red.

Kolory rozwarstwiające się, to jak sama nazwa wskazuje takie kolory, które po naniesieniu na papier rozwarstwiają się w taki sposób, że widać poszczególne pigmenty. Są to wyjątkowe barwy, rzadko spotykane, a w Aquariusach mamy ich kilkanaście. Aby rozwarstwienie było dobrze widoczne, trzeba użyć więcej wody. Poniżej przykłady:

Aquariusy w praktyce

Aquariusy świetnie sprawdzają się w malowaniu warstwami. Kolory w zdecydowanej większości są transparentne. Przenikające się barwy utworzone poprzez mieszanie optyczne nie zaskakują niczym nieoczekiwanym, co jest zaletą, bo jeśli przyzwyczailiśmy się do pewnych połączeń, to Aquariusy nam je zapewnią. W mieszaninach też kolory sprawdzają się bardzo dobrze.

Polecam śledzenie profilu Roman Szmal Art na Facebooku. Znajdziecie tam prace i recenzje innych artystów, nie tylko z Polski!

„Opowieści z czeskiego rozarium”, 38 x 27 cm. Akwarela w całości namalowana Aquariusami. Użyłem: Nickel Azo Yellow PY150, Natural Sienna Light PY43, Quinacridone Burnt Sienna PO48, Pyrrol Red PR254, Quinacridone Red PV19, Magenta PR122, Ultramarine Blue GS PB29, Phthalo Blue GS PB15:3, Hooker’s Green PY150, PB27.

„Nowa przygoda”, 34 x 24 cm. Akwarela w całości namalowana Aquariusami. Użyłem: Cobalt Blue PB28, Magenta PR122, Phthalo Green BS PG7, Deep Green Gold PY129, Cyprus Burnt Umber PBr7, Italian Burnt Sienna PBr7, Gold Ochre PY43, Indanthrone Blue PB60, Benzymidazole Yellow PY154, Hansa Yellow Deep PY65, Scarlet Lake PR188, Pyrrole Rubine PR264.

Niestety nie mogę pokazać całego filmu w normalnym tempie, bo film ten pochodzi z mojej angielskiej szkoły akwareli.

Przebiśnieg monochromatyczny, 24 x 22 cm. Do jego namalowania użyłem Neutral Tint PB60, PBk6, PV19.

Spostrzeżenia

Kolekcja 140 kolorów jest naprawdę imponująca, cieszę się, że u jednego producenta można znaleźć tak dużo jednopigmentowych barw. Porównałem kolory z wzornikami Winsor&Newtonów, którymi maluję najczęściej, choć zrobiłem to z czystej ciekawości. Tak naprawdę porównanie z innymi producentami może służyć chyba jedynie temu, że jeśli jesteśmy przyzwyczajeni, że jakiś kolor wygląda tak, a nie inaczej, to nie chcemy być zaskoczeni. Poza tym myślę sobie, że każdy producent ma takie kolory, jakie ma i są to cechy indywidualne. Albo nam się kolor podoba, albo nie. Dlatego też poniższe punkty traktujcie jako ciekawostki. To, że jakiś kolor ma inny odcień, nie znaczy, że jest lepszy czy gorszy, po prostu jest inny.

Porównując kolory z tymi samymi pigmentami zauważyłem kilka różnic (dla ułatwienia WN – Winsor&Newton, AQ – Aquarius):

  • PY129 (WN – Green Gold, AQ – Deep Green Gold) – WN wpada bardziej w zieleń, AQ jest bardziej żółtawy;
  • PB60 (WN – Indanthrene Blue, AQ – Indanthrone Blue) – AQ ma nieco zimniejszy, ciemniejszy i bardziej stonowany odcień;
  • PB15:3 (WN – Winsor Blue GS, AQ – Phthalo Blue GS) – WN jest nieco bardziej zielonkawy;
  • PB28 (Cobalt Blue) – AQ jest czystszy;
  • PR179 (Perylene Maroon) – WN jest bardziej brązowawy, AQ jest bardziej czerwonawy;
  • PBk31 (Perylene Green) – WN jest mocniejszy i ciemniejszy;
  • PB27 (Prussian Blue) – AQ jest zdecydowanie bardziej niebieski;
  • PV14 (WN – Cobalt Violet, AQ – Cobalt Violet Deep) – zupełnie inne odcienie; WN jest bardziej różowawy;

Moje małe odkrycia:

  • Quinacridone Gold AQ ma tylko dwa pigmenty PY150, PO48, czyli taki sam skład jak Quinacridone Gold Daniel Smitha. WN z kolei ma 3 pigmenty, co sprawia, że wpada bardziej w brąz i nie jest aż tak bardzo złoty i świetlisty;
  • To, że istnieje French Ultramarine i Ultramarine Blue, to wiedziałem, ale w Aquariusach mamy jeszcze Ultramarine Light. Wszystkie mają ten sam pigment PB29 i faktycznie każdy z nich wygląda inaczej. French Ultramarine jest cieplejszy i bardziej granuluje, a Ultramarine Light porównałbym z Cobalt Blue, z tym, że Cobalt Blue ma zimniejszy odcień;
  • Bardzo ciekawy jest Aureoline (Hue) PY151 (nie mylić z nietrwałym Aureoline PY40!); bardzo podobny do PY154, ale jakby nieco bardziej czysty i może odrobinę cieplejszy;
  • Warto zwrócić uwagę na niesamowitą granulację Aquarius Black PBk11;
  • Moje ukochane zielenie. Permanent Green Light PY154, PG7 – to bardzo jasna intensywna zieleń, przypomina mi May Green Schmincke Horadam albo Phthalo Yellow Green Daniel Smith. Sap Green jest bardzo intensywny, zrobiony z dwóch bardzo mocnych pigmentów PY150 i PG7, myślę, że wymagałby czegoś do stonowania. Aquarius Green PY150, PBr25, PB29 – bardzo ładny kolor, taka stonowana naturalna zieleń gotowa do użytku, myślę, że świetnie sprawdzi się na liściach i trawie. I Hooker’s Green, chyba mój faworyt, chociaż walczy z Aquarius Green, więc powiedzmy, że są na równi. Hooker’s Green to jakby bardziej zielona, bardziej soczysta wersja Aquarius Green.
  • Pierwszy raz spotkałem się z pigmentem PY74 (Hansa Yellow Medium), bo Daniel Smith pod tą samą nazwą ma pigment PY97, którego też używałem. PY74 to piękny taki słonecznikowy żółty, coś pomiędzy PY154, a dawnym New Gamboge PY153, albo ciemniejszym PY65. Bardzo ładny odcień żółtego.
  • Też pierwszy raz miałem do czynienia z pigmentem PO59 Permanent Orange. W ogóle w Aquariusach jest sporo nowych pigmentów, których wcześniej nie miałem okazji poznać. Ten odcień pomarańczu bardzo mi się podoba, taka jasna skórka pomarańczowa, ciepły, jasny, słoneczny pomarańcz i do tego transparentny.
  • PB16 Phthalo Turquoise – kolejny odkryty pigment, piękny, głęboki turkus.
  • PV37 Dioxazine Violet. Winsor&Newton ma Winsor Violet PV23. Są bardzo podobne, ale ten Aquariusa bardziej mi się podoba, jest trochę cieplejszy. PV16 Manganese Violet – kolejny piękny fiolet, już bardziej różowawy niż PV37. W ogóle cała gama fioletów Aquariusa jest piękna.

Podsumowując: moim zdaniem Aquariusy to świetne farby, które na pewną są lepsze od tak chętnie polecanych i często z nimi porównywanych Białych Nocy. Trudno mi jeszcze na tym etapie powiedzieć, czy stoją na równi z Winsor&Newtonami, bo za mało nimi malowałem, ale na pewno nie są to farby studenckie. Z faktu, że mamy je w Polsce, powinniśmy się bardzo cieszyć, bo mamy przystępne ceny i łatwy dostęp. Tak więc jeśli jeszcze zastanawiasz się jakie akwarele kupić – wypróbuj Aquariusy. Polecam!

Wzorniki

Do wzorników użyłem papieru Arches CP, 300g/m2.

Teraz czas na ucztę dla oczu. Każdy wzornik opatrzony jest nazwą koloru, pigmentem, numerem, symbolem producenta (Aq) i kwadratem informującym o transparentności/kryciu. Pionowa czarna linia to tusz, który pozwala zobaczyć, czy farba faktycznie jest transparentna czy kryjąca. Obok czarnej linii jest jaśniejszy pasek powstały w wyniku wymywania. Wzorniki malowałem częściowo mokre na suche, częściowo mokre na mokre, a po wyschnięciu domalowałem dodatkowy pas mokre na suche po prawej stronie. W dolnym lewym rogu umieściłem numer koloru.

Spodobał Ci się wpis? Udostępnij innym! Dziękuję! Share on Facebook
Facebook
Pin on Pinterest
Pinterest
Tweet about this on Twitter
Twitter
Share on LinkedIn
Linkedin